Emarketingiem wspiera mnie: pozycjonowanie stron

Moje inspiracje

Skąd czerpię inspiracje? To pytanie słyszałem wiele razy i za każdym razem odpowiadam tak samo – ze wszystkiego co jest koło mnie, co przynosi mi życie, co przynoszą mi inni ludzie, bliscy, rodzina nie tylko w formie fizycznej, materialnej, ale także dając mi możliwość rozpoczęcia głębszych przemyśleń, refleksji na dany temat. Poprzez fotografię pokazujemy siebie, swoją osobowość, charakter, wrażliwość, dlatego analiza sytuacji, wejście w abstrakcyjne myśli, pozwolenie sobie na nie to wręcz konieczność i nieodłączny element tej pracy.

 

Oczywiście dużo zależy od tego, w jakim rodzaju fotografii się realizujemy. Czy jesteśmy wierni tylko krajobrazom, czy może zajmujemy się fotografią dokumentalną, a może ślubną? Każda wymaga głębszego spojrzenia, analizy, ale także wprawy czysto technicznej, wykorzystania znanych i niezastąpionych trików. Warto więc ćwiczyć. Najlepiej na samym początku fotografować przedmioty – w różnych pozycjach, na różnym tle, w różnorodnej wielkości, później ludzi. Tylko w taki sposób, poprzez ćwiczenia, zobaczymy jakie są nasze słabości, co nam wychodzi lepiej, a co gorzej. Nikt nie odkryje tego za nas. A później, kiedy już wszystko będzie jasne, wystarczy doskonalić się, poprawiać błędy, cały czas czuć powiew świeżości, nowych wyzwań. To, co inspiruje to nic innego jak po prostu życie.